Posted in dania główne, POLSKI, Przepisy

Kurczak w panierce z płatków kukurydzianych

Problemy z trawieniem tłuszczy u osób z przerostem Candidy wykluczają produkty smażone w głębokim tłuszczu. Ale to nie znaczy, że trzeba z nich całkowicie rezygnować – wiele z nich można po prostu upiec w piekarniku „na sucho” 🙂

Do kurczaka a la KFC potrzebujemy:

  • filety z kurczaka
  • oliwa z oliwek
  • płatki kukurydziane naturalne
  • jajka
  • mąkę orkiszowa lub inną
  • ulubione przyprawy – u mnie sól, suszony czosnek, papryka słodka i ostra, odrobina curry
  1. Filety kroimy w kawałki – nie za duże, żeby zdołały się upiec pod panierką, i nie za małe, żeby się nie wysuszyły.
  2. Z przypraw i oliwy robimy marynatę, mieszamy z mięsem i zostawiamy w lodówce na jakiś czas – najlepiej na noc, wtedy kurczak nabierze smaku przypraw.
  3. Przygotowujemy trzy talerze – do jednego wsypujemy mąkę, w drugim roztrzepujemy widelcem jajka, do trzeciego wsypujemy pokruszone płatki kukurydziane.
  4. Blachę do piekarnika wykładamy papierem do pieczenia i spryskujemy oliwą.
  5. Panierujemy kurczaka w mące, jajku i płatkach, układamy na blasze, delikatnie spryskujemy oliwą.
  6. Pieczemy w temperaturze 180 stopni C bez termoobiegu aż płatki się zrumienią, a mięso będzie upieczone – w zależności od wielkości i grubości kawałków trwa to od kilkunastu minut do pół godziny. Najlepiej sprawdzić przed wyjęciem przekrawając jeden kawałek i sprawdzając stan upieczenia mięsa.

Taki kurczak jest równie smaczny i chrupiący, a nie nasączony przepalonym tłuszczem, więc znacznie zdrowszy i łatwiejszy do strawienia. Ponieważ płatki kukurydziane dostarczają węglowodanów, można tak przyrządzonego kurczaka zjeść z samymi warzywami – jeśli będą to proporcje jak na zdjęciach, danie nie wymaga suplementacji, podobnie jak po zamianie części warzyw na kaszę zasadotwórczą (jaglaną, gryczaną, quinoa). Jeżeli część warzyw zamienimy na kaszę kwasotwórczą, posiłek będzie wymagał suplementacji połówki witaminy B6 (25 mg).

Zrzut7

 

 

Posted in dania główne, POLSKI, Przepisy

Risotto

Ryż ryżowi nierówny. Biały jest silnie kwasotwórczy i wysokoglikemiczny, przy przeroście Candidy należy go zdecydowanie unikać.
Brązowy czyli pełnoziarnisty ma znacznie więcej składników odżywczych, jest już tylko średnio kwasotwórczy i ma niższy indeks glikemiczny – czyli jest nieporównywalnie zdrowszy.
Czerwony ma dodatkowe zdrowotne właściwości, jest polecany dla sercowców i tych, którzy mają problemy z żołądkiem.
Czarny natomiast to już całkowity superfood – zawiera mnóstwo antyoksydantów, dostarcza aż 18 aminokwasów, całe bogactwo witamin i pierwiastków.
Risotto można przyrządzić z dowolnej pełnowartościowej odmiany ryżu.

WERSJA PODSTAWOWA
Potrzebne składniki (na 3 osoby):
– szklanka ryżu
– szklanka zielonego groszku (może być mrożony)
– por
– 2 łyżki masła klarowanego (ghee)
– sól himalajska, pieprz, chili, suszony czosnek
– opakowanie mrożonych krewetek koktajlowych.

  1. Wlać 2,5 szklanki wody, dodać sól i suszony czosnek i zagotować.
  2. Na wrzątek wrzucić mrożony groszek.
  3. Po 3 minutach dorzucić umyte w gorącej wodzie krewetki, gotować z groszkiem jeszcze 5 minut.
  4. Wyjąć cedzakiem groszek i krewetki do miski.
  5. Do gotującego się wywaru wrzucić opłukany ryż, gotować do miękkości według czasu podanego na opakowaniu.
  6. Przekroić por wzdłuż i pokroić drobno, poddusić na łyżce masła, doprawić solą, pieprzem i chili.
  7. Kiedy ryż już będzie ugotowany, dobrze jest mu pozwolić wchłonąć resztę wody przez kilka dodatkowych minut, dodać łyżkę masła, por, groszek i krewetki, wymieszać.
  8. Podawać danie od razu, posypane suszonym jarmużem.

Risotto wymaga suplementacji witamin B complex (100%RDA) lub B6 (25 mg).

Można stworzyć wiele wariantów tej potrawy – zamiast krewetek można użyć kurczaka lub indyka, dodać dodatkowo duszony z mlekiem kokosowym szpinak (doprawiony suszonym czosnkiem, solą, pieprzem i chili) lub szparagi starte na tarce i podduszone na maśle, lub suszone pomidory.
Osoby nie reagujące silnie na jedzenie mogą doprawić risotto odrobiną parmezanu.

Zrzut2

 

 

 

 

Posted in dania główne, POLSKI, Przepisy

Sałatka z ryżu

Im cieplej na zewnątrz, tym mniejszą mamy ochotę na gotowanie i jedzenie ciepłych potraw. Można z powodzeniem zastąpić je sałatkami, pamiętając jednak, że zimne jedzenie wymaga od organizmu więcej wysiłku przy trawieniu, czyli może być odczuwalnie ciężej strawne, dlatego wskazane są do takiego jedzenia enzymy.
Poniżej nieco przerobiony przepis na sałatkę z ryżu, której tworzenie oglądałam kiedyś w telewizji 🙂

Potrzebne składniki (na około 3 porcje):
– pół szklanki pełnoziarnistego ryżu (może być też czerwony lub czarny)
– pół szklanki ziarenek granatu
– szklanka ugotowanego bobu lub ciecierzycy
– garść orzechów laskowych lub niesolonych pistacji (mogą być pestki dyni i słonecznika)
– awokado
– limonka
– płatki chilli, sól himalajska, pieprz
– suszona mięta
– suszony mielony czosnek.

  1. Gotujemy ryż w osolonej wodzie w proporcji 1:2, studzimy.
  2. Orzechy czy nasiona prażymy na suchej patelni. Pistacje są upieczone, więc nie wymagają prażenia.
  3. Awokado obieramy, usuwamy pestkę i ugniatamy z solą i sokiem z limonki (do smaku).
  4. W dużej misce łączymy składniki: ryż, orzechy, granat, bób, awokado.
  5. Doprawiamy suszonym czosnkiem, miętą, chili, pieprzem i w razie potrzeby solą.
    Gotowe 🙂

Sałatka jest odżywcza i sycąca, może stanowić jeden z głównych posiłków. Ze względu na różnorodność składników i ciężkość zalecana jest tu suplementacja witaminy B6 (25 mg).

IMG_3514

 

 

 

 

 

 

Posted in dania główne, POLSKI, Przepisy

Kluski jaglane ze szparagami i wołowiną

Kluski – bo nie każdemu kasza jaglana w czystej postaci smakuje jako dodatek, a ma tak wiele odżywczych właściwości, że w diecie osób z przerostem Candidy powinna się pojawiać jak najczęściej.
Szparagi – bo sezon na nie w pełni, a również mają duże właściwości prozdrowotne, odżywcze.
Wołowina – bo same kluski ze szparagami byłyby zbyt lekkostrawnym posiłkiem dla osoby z przerostem Candidy, cała ich bogata zawartość zostałaby natychmiast zużyta na próbę walki z grzybem i stracona bezpowrotnie. Zresztą wołowina też ma niemałe wartości odżywcze (m.in. zawiera żelazo i witaminę B12), nie mówiąc o tym, że dodaje daniu dodatkowego smaku 🙂

Potrzebujemy:
– kaszę jaglaną (mniej więcej pół szklanki suchej kaszy na 2-3 osoby)
– kilka łyżek mąki ziemniaczanej lub tapioki (skrobi z manioku)
– jajko
– pęczek zielonych szparagów
– porcja wołowiny na stek (do 100g na osobę)
– oliwa lub masło klarowane

– sól, pieprz, suszony czosnek, chili, suszony jarmuż lub ulubione zioła
– sezam do posypania

  1. Najpierw należy ugotować kaszę jaglaną, można to zrobić dużo wcześniej, nawet poprzedniego dnia, bo długo stygnie. Zaleca się sparzenie jej wrzątkiem lub uprażenie na patelni przed gotowaniem dla pozbycia się gorzkawego smaku. Ja tego nigdy nie robię, ponieważ ani ja, ani nikt z moich domowników nigdy tej goryczki nie wyczuł. Po prostu dokładnie opłukuję kaszę i wrzucam na osolony wrzątek (2 razy tyle wody ile kaszy), gotuję 15 minut, a potem pozwalam jej napęcznieć i ostygnąć.
  2. Ugotowaną kaszę wkładam do miski, rozdrabniam, dodaję jajko, mąkę i ewentualnie jarmuż lub zioła, wyrabiam masę. Masa nie może być za sucha, bo kluski będą twarde, ani zbyt mokra, bo nie da się ich ulepić, jej gęstość należy regulować ilością mąki. Z masy lepię nieduże kluski, układając je na talerzu. W dużym garnku zagotowuję wodę z solą do smaku. Kiedy przygotuję szparagi i mięso, wrzucam kluski ostrożnie na wrzątek, a kiedy wypłyną, gotuję na wolnym ogniu około 5 minut.
  3. Wołowinę na stek kroję na drobne kawałki, podsmażam lekko na patelni kilka minut, doprawiając solą, pieprzem, chili, i odstawiam. Oczywiście nie musi to być polędwica, ale wtedy przygotowanie mięsa potrwa znacznie dłużej, trzeba je będzie poddusić co najmniej 40 minut, czyli przygotować wcześniej.
  4. Umytym szparagom odłamuję twarde końcówki, kroję na kawałki, wrzucam do niewielkiej ilości wrzątku z solą poza główkami, gotuję kilka minut, aż lekko zmiękną. Wtedy dorzucam główki, i dogotowuję całość, kolejne kilka minut. Czas gotowania zależy od grubości łodyg, więc trzeba sprawdzać widelcem na ile są miękkie.  
  5. Wykładam kluski na talerz, okładam je kawałkami szparagów i kawałkami mięsa z sosem powstałym podczas smażenia, posypuję sezamem.

Można to danie potraktować jako inspirację – zamienić szparagi na inne warzywa, wołowinę na inne mięso, dodać sos lub użyć mini-kluseczek do zupy. Smacznego 🙂

IMG_3417

Posted in dania główne, POLSKI, Przepisy

Placki z batatów

Bataty mają zdecydowanie większe zdrowotne i odżywcze właściwości niż ziemniaki, i niższy od nich indeks glikemiczny. Zawierają wiele witamin (w tym z grupy B) i pierwiastków. Doprawione ziołami, pieczone w piekarniku, mogą stanowić dodatek do mięsa zamiast tradycyjnych ziemniaków, ale nie wszyscy akceptują ich dość intensywnie słodki smak w takim zestawieniu. Stąd propozycja placków złamanych ostrym dodatkiem chrzanu.

Potrzebujemy (na ok. 15 niewielkich placuszków):
– 2 mniejsze bataty
– tarty chrzan (2-3 łyżki)
– jajko
– nieco mąki (2-3 łyżki) – owsianej, gryczanej, ryżowej, orkiszowej
– sól, pieprz, nieco mielonego imbiru

Bataty obieramy (uwaga – niszczą ręce bardziej niż ziemniaki, najlepiej robić to w rękawiczkach), ścieramy na grubych oczkach tarki. Dodajemy do nich chrzan, jajko, mąkę i przyprawy, mieszamy do uzyskania gęstej masy. Formujemy placki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia – nie będą się zbytnio kleić, mogą się rozpadać w trakcie układania, ale nie należy się tym przejmować, po upieczeniu będą jak trzeba. Pieczemy je w temperaturze 180 stopni C przez około 15-20 minut, do zrumienienia.
Placki możemy podać z gulaszem z mięsa lub krewetkami w sosie, danie wymaga wtedy suplementacji witaminą B complex lub B6.
Można oczywiście zrobić te placki z innych warzyw – marchewki czy selera, co kto lubi 🙂

Zrzut2

Posted in dania główne, POLSKI, Przepisy

Makaron ryżowy z owocami morza

Danie lekkostrawne, szybkie do przygotowania, dobre na kolację.

Potrzebne składniki:
-makaron ryżowy
– paczka mrożonych owoców morza/krewetek koktajlowych (225 g to porcja na 2 osoby)
– sos pomidorowy (lub pomidory, papryka, cebula, sól, czosnek, słodka i ostra papryka, bazylia, oregano)
– sól, czosnek
– suszona zielenina do posypania: pietruszka, bazylia lub jarmuż.

1. Jeśli nie mam gotowego sosu pomidorowego, zaczynam od jego zrobienia. Dwa pomidory sparzam wrzątkiem, zdejmuję z nich skórkę, kroję na małe kawałki i wrzucam do garnka. Dodaję pół czerwonej papryki pokrojonej w drobną kostkę, cebulę pokrojoną w piórka. Podlewam odrobiną wody i doprawiam solą, czosnkiem, słodką i ostrą papryką, bazylią i oregano. Duszę składniki około 15 minut, a potem miksuję na gładki sos.

2. Mrożonkę wykładam na sito, przelewam gorącą wodą, płuczę. Wrzucam na wrzątek doprawiony solą i suszonym czosnkiem i gotuję według przepisu na opakowaniu, najczęściej jest to 5 minut.

3. Wyjmuję owoce morza na talerz, a w wodzie gotuję lub namaczam makaron, zgodnie z przepisem na opakowaniu, zazwyczaj trwa to 3-5 minut.

4. Odcedzam makaron, tnę na krótsze kawałki, mieszam z sosem i owocami morza, jeśli trzeba, nieco podgrzewam. Posypuję suszoną zieleniną i podaję.

Jeśli uzupełnimy to danie dużą porcją duszonych warzyw, nie będzie wymagało suplementacji, w przeciwnym razie należy je uzupełnić 1/4 łyżeczki Flavon Kids lub tabletką B compositum (100% RDA), albo – jeżeli jest wieczornym posiłkiem, połówką (25 mg) witaminy B6.

IMG_3376

Posted in dania główne, POLSKI, Przepisy

Prawie-pizza

Tradycyjna pizza ze względu na mąkę pszenną, drożdże i ser nie jest dobrym posiłkiem dla osób z przerostem Candidy, odczuwalnie obciąża organizm, i trudno ją zrównoważyć suplementacją.
Dlatego wymyśliłam prawie-pizzę. Dobrze smakuje na ciepło i na zimno jako kanapka.

Na ciasto potrzebujemy:
– 2-2,5 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej (można dla wzbogacenia wartości odżywczych dodać łyżkę amarantusowej lub kasztanowej)
– 1/3 szklanki oliwy
– około pół szklanki wody
– łyżeczkę soli himalajskiej.

Dodatki:
– sos pomidorowy (np. ketchup Vitapolu – bez cukru i zagęstników)
– cebula
– puszka tuńczyka
– zioła do pizzy
– opcjonalnie: jalapeno, oliwki, ser koryciński lub mozarella

Składniki na ciasto wsypujemy do miski, mieszamy i wyrabiamy, a następnie rozwałkowujemy na cieniutki placek odpowiednio do rozmiarów blachy (podana porcja wystarcza na dużą blachę z piekarnika). Kładziemy placek na papierze do pieczenia, smarujemy sosem pomidorowym, układamy podsmażoną na oliwie cebulę i tuńczyka, ewentualnie pozostałe dodatki, posypujemy ziołami.
Pieczemy 15 minut w temperaturze 180 stopni C.
Uwaga – dodatek sera powoduje, że pizza staje się trudniejsza do strawienia, więc należy go używać z umiarem. Jedzenie sera wieczorem wpływa niekorzystnie na przyswajanie magnezu, więc jeśli prawie-pizza jest na kolację, lepiej całkiem podarować sobie ten dodatek.

Prawie-pizzę doskonale uzupełnia 1/4 łyżeczki Flavon Kids. Można dołożyć do pizzy mini sałatkę z roszponki, i octu balsamicznego, wtedy wystarczy tabletka B compositum lub połówka B6. Jeśli pizza zawiera dużo dodatków i ser, do wsparcia trawienia i przyswajania potrzebna będzie cała tabletka B6 (50mg).

Zrzut