Posted in POLSKI, Praktyczny przewodnik

Woda alkaliczna

Uruchomienie samoleczenia organizmu zależy od uzyskania równowagi pomiędzy oczyszczaniem a odżywianiem. Kontrolując odczyn pH posiłków musimy pamiętać, że także to, co pijemy ma jakiś odczyn pH, a więc przyczynia się do zakwaszenia lub alkalizacji organizmu.
Okazuje się, że nawet woda wodzie nierówna, i jeden jej rodzaj może nawadniać i alkalizować, a inny – przeciwnie. Woda butelkowana, którą kupujemy w sklepie czy woda z wodociągów ma zazwyczaj pH 7 i dodatni potencjał redoks (wskaźnik jakości wody). Przyjmuje się, że redoks powyżej +200mV jest niekorzystny dla zdrowia, pro-oksydacyjny (utleniający).
Woda alkaliczna, zbliżona parametrami do płynów naszego ciała, czyli najlepiej przyswajająca się, nawadniająca optymalnie nasz organizm ma pH co najmniej 7,5 i redoks silnie ujemny. Taka woda wspomaga nasze inne prozdrowotne działania i usprawnia zachodzenie wszelkich procesów w organizmie. Występuje w niektórych naturalnych źródłach lub może być wytwarzana przez specjalne urządzenia.
Jest jednak jedno ALE. Woda alkaliczna, jak sama nazwa wskazuje, alkalizuje, i to silnie, czyli nasila oczyszczanie, na które organizm z przerostem Candidy nie ma środków. Dlatego nie zachęcam do wprowadzenia jej w pierwszym etapie leczenia Candidy, a dopiero wtedy, kiedy organizm będzie już dysponował jakimiś zasobami. Ale nawet wtedy należy to zrobić powoli, najpierw przez jakiś czas mieszając wodę butelkowaną i alkaliczną pół na pół.

Ja używam wody z generatora pomysłu polskiego inżyniera – do picia, gotowania i moczenia warzyw w celu usunięcia części chemicznych zanieczyszczeń. Urządzenie jest drogie, ale całkowicie zwraca się po około dwóch latach. Sposób sprzedaży i kontakt z firmą nie należą do najprostszych, natomiast samo urządzenie i późniejszy serwis są jak najbardziej warte polecenia.

Link dostępu do platformy (po odebraniu e-booka otrzymujesz link do sklepu oraz maile informacyjne):

http://mojawodazycia.emaillabs.info.pl/click/?lt=aHR0cHM6Ly9hcHAubW9qYXdvZGF6eWNpYS5wbC8jL3NwL3Nla3JldHktemRyb3dlai13b2R5L3AvOTc1fE9HVXhOell6WVdVNU1XWXlZemRrWlRZNU1UazJOelk0TnpFNFpHRmhaV1JBWVhCcExtVnRhV0ZzYkdGaWN5NXVaWFF1Y0d4OFUyRjBMQ0F4TmlCS1lXNGdNakF4TmlBeU1Ub3dNam94T0NBck1ERXdNSHhoYkdsamFtRXVlbVJoYm10dmQzTnJZVUJ3Y205aWIyNXZMbkJzZkRFdWJXOXFZWGR2WkdGNmVXTnBZUzV6YlhSdw%3D%3D

Advertisements
Posted in POLSKI, Przepisy, zupy

Meksykańska zupa z kurczakiem

Potrzebne składniki:
– filet z kurczaka
– mała cebula
– oliwa lub ghee
– 2 łyżki mąki (orkiszowej, owsianej)
– dwa pomidory
– czerwona papryka
– marchewka 
– por
– seler
– kukurydza ze słoiczka
– przyprawy: kurkuma, chili, sól, kolendra, kozieradka, suszony czosnek
– ćwierć szklanki mleka kokosowego
– suszony jarmuż lub pietruszka do posypania

– opcjonalnie – ugotowana fasola adzuki

  1. Kurczaka pokroić na małe kawałki, doprawić solą, kurkumą, chili, otoczyć w mące i usmażyć z drobno pokrojoną cebulą.
  2. Zagotować wodę z solą, kolendrą, kozieradką i suszonym czosnkiem, wrzucić drobno pokrojoną marchewkę, por, seler, paprykę i pomidory obrane ze skórki, gotować około 15 minut, zmiksować na krem razem z mlekiem kokosowym.
  3. Dodać kukurydzę, fasolę i kurczaka z cebulą, posypać suszonym jarmużem lub pietruszką.

Zupa bez fasoli adzuki wymaga suplementacji 10 mg witaminy B6, z fasolą – 25 mg B6.

IMG_0566

 

Posted in O suplementacji, POLSKI

Witaminy B w dużych dawkach (powyżej 100% RWS)

Rozrost Candidy powoduje zużycie wszystkich dostępnych w organizmie źródeł witamin B i substancji od nich zależnych na próby powstrzymania rozwoju grzyba. Powoduje to upośledzenie funkcjonowania wszystkich układów, a nawet stany zapalne, będące sygnałem bezsilności, „wyjałowienia” organizmu. Wydawałoby się, że w takiej sytuacji ratunkiem są jak największe dawki witamin B i wiele osób zachęconych reklamą po nie sięga. Paradoksalnie przynosi to jednak odwrotny efekt – dlaczego?
Witaminy B nie są magazynowane, są zużywane na bieżąco, według priorytetów, które ustala sam organizm. Naczelnym i logicznym priorytetem w sytuacji kandydozy jest pozbycie się grzyba. Tam organizm kieruje wszelkie nadwyżki witamin B w danym momencie, nie na uzupełnienie już powstałych deficytów powodujących objawy i pogorszenie samopoczucia. Witaminy te nawet w ogromnych dawkach nie są w stanie pokonać rozrośniętej Candidy, bo prowokują ją do samoobrony, czyli zwiększonego wydzielania toksyn. Neutralizacja tych toksyn pochłania jeszcze większą ilość witamin i substancji od nich zależnych. W ten sposób im większe uderzeniowe dawki będziemy stosować, tym bardziej zrujnujemy organizm, powiększając już istniejące niedobory i nasilając ich objawy.
Jedynym sposobem na dostarczenie organizmowi witamin B jest przemycenie ich ich wraz z jedzeniem w taki sposób, aby nie zalkalizowały uderzeniowo środowiska Candidy i nie obudziły jej mechanizmów samoobronnych. To oznacza kontrolowanie pH posiłków uzupełnionych o suplementację witamin B w niewielkich dawkach. Wtedy organizm zużywa dostarczone witaminy na bieżące procesy trawienia i wchłaniania, sukcesywnie uzupełniając powstałe wcześniej niedobory. Odbudowane zasoby pozwalają mu na utrzymanie coraz bardziej alkalicznego pH swojego środowiska, w naturalny sposób eliminującego Candidę. Jest to proces długotrwały, ale skuteczny.

Witaminy B w dużych dawkach nie powinny być suplementowane w pierwszych dwóch etapach leczenia Candidy poza wyjątkowymi sytuacjami uzupełnienia nimi silnie kwasotwórczego posiłku (np. samego mięsa). Należy je stopniowo wprowadzać w trzecim etapie przy zwiększeniu suplementacji innych witamin i pierwiastków, których wchłanianie zależy od witamin B. U ludzi bez kandydozy witaminy B w dużych dawkach są doskonałym uzupełnieniem niedoborów powstałych na skutek okresowego wzmożonego oczyszczania, po dużym wysiłku fizycznym, chorobach, zabiegach chirurgicznych, przewlekłym stresie itp.
Uwaga – alkaliczność samych witamin B może zostać znacznie zwiększona przez zawartość w preparacie witaminy C i innych substancji lub alkalizujących wyciągów z roślin (algi, acerola, dzika róża, pietruszka itp.). Należy zdecydowanie unikać takich preparatów do czasu przejęcia przez organizm kontroli nad Candidą.

Zrzut7

Posted in dania główne, POLSKI, Przepisy

Sałatka z żołądków drobiowych

Potrzebne składniki:

–  żołądki drobiowe (ok.0,5 kg)
– groszek zielony mrożony (szklanka)
– kukurydza ze słoika
– ogórek kiszony (2-3 szt.)
– por
– majonez
– sól, pieprz

– opcjonalnie: ryż (pełnoziarnisty, czerwony, czarny)

  1. Ugotować żołądki do miękkości w osolonej wodzie. Można wodę doprawić kozieradką, kolendrą, suszoną papryką i zatrzymać wywar jako bazę do zupy.
  2. Żołądki ostudzić, wyjąć, pokroić w drobną kostkę.
  3. Ugotować groszek, najlepiej na parze, wystudzić. Jeśli w wodzie, to ją również zatrzymać jako wywar do zupy.
  4. Por i ogórki pokroić bardzo drobno. Można sparzyć por wrzątkiem przed krojeniem, będzie łatwiej strawny.
  5. Pokrojone żołądki, groszek, por, ogórki i odcedzoną kukurydzę wymieszać razem, doprawić solą i pieprzem, dodać łyżkę majonezu.
  6. Zostawić w lodówce na kilka godzin, żeby sałatka się „przegryzła”.
  7. Podawać z grzanką ciemnego pieczywa lub z dodatkiem ryżu. Taka sałatka wymaga suplementacji 25 mg witaminy B6.

IMG_0555 2

 

 

Posted in Jak to działa, POLSKI

Węglowodany a tłuszcze w diecie

Udział węglowodanów to jedna z kwestii w leczeniu przerostu Candidy, która dla wielu osób jest trudna do przyjęcia ze względu na dwa założenia – że tłuszcz jest lepszym źródłem energii dla organizmu i że węglowodany żywią Candidę.
Oba założenia są prawdziwe tylko w odpowiednim kontekście.
1. Prawdą jest, że organizm może czerpać energię albo z węglowodanów, albo z tłuszczy, i że przetwarzanie tłuszczy jest procesem wydajniejszym. Problem polega na tym, że aby zaszedł ten proces, czyli żeby organizm był w stanie przetworzyć tłuszcze na paliwo energetyczne, musi posiadać substancje do tego niezbędne, czyli musi być organizmem ZDROWYM, z zasobami. Candida rujnuje organizm z zasobów i nie pozwala na pełne zachodzenie tego procesu, co zakwasza i obciąża organizm nieprzetworzonymi „resztkami”. Zdrowy człowiek może dobrze funkcjonować na diecie niskowęglowodanowej i wysokotłuszczowej pod warunkiem dostarczenia wystarczającej ilości witamin i pierwiastków potrzebnych do przetwarzania tłuszczy (czyli przy dużym udziale warzyw w diecie). Ale jeśli przejdzie na taką dietę ktoś, kto już ma deficyt witamin i pierwiastków spowodowany rozrostem Candidy, i jego procesy metaboliczne są już niewydolne, wtedy powoduje jedynie zwiększenie tych deficytów, a nie odżywianie organizmu. Oznacza to, że albo proces pozyskiwania energii z tłuszczy nie zachodzi, więc upośledzone procesy trawienia i wchłaniania nie pozwolą na odżywienie organizmu, albo stanie się to kosztem innych reakcji, powodując niewydolność czy stan zapalny w innym miejscu. Dlatego w pierwszych etapach leczenia przerostu Candidy proponuję dietę opartą na złożonych węglowodanach z minimalnym udziałem tłuszczu – nie dlatego, że są lepszym paliwem dla organizmu, tylko dlatego, że na ich strawienie i spożytkowanie chory i osłabiony organizm po prostu bardziej stać. W miarę odżywienia i usprawnienia funkcjonowania organizmu udział węglowodanów w diecie powinien maleć, a tłuszczy wzrastać.
2. Prawdą jest, że Candida żywi się węglowodanami – ale tylko tymi zakwaszającymi organizm, czyli przede wszystkim cukrem. Do rozrostu Candidy potrzebna jest jedynie zmiana środowiska w jelitach, a do tego wystarczy stałe jedzenie kwasotwórcze systematycznie zużywające witaminy i pierwiastki potrzebne do neutralizacji pH takiego pożywienia. Dodatek cukru natomiast umożliwia Candidzie gwałtowny rozwój, nieograniczoną ekspansję. Ale jedzenie ALKALICZNE z dużą zawartością węglowodanów jak kasza jaglana czy owoce NIE żywią Candidy – wręcz przeciwnie, atakują ją zmieniając jej środowisko. Gorsze samopoczucie po spożyciu takich produktów jest spowodowane toksynami, które Candida wytwarza w takiej sytuacji w zwiększonej ilości, starając się odzyskać właściwe dla siebie środowisko. Wystarczy przejść post jaglany lub owocowy, żeby się o tym przekonać – jeśli będzie trwał wystarczająco długo, to przy kandydozie zakończy się herxem, czyli reakcją niewydolności organizmu z powodu nadmiaru toksyn. Zatem nieprawdą jest, że wszystkie węglowodany żywią Candidę – bezwzględnie należy unikać cukru i produktów oczyszczonych (ryżu, mąki), natomiast kasze jako dostępne źródło energii, a dodatkowo witamin i pierwiastków wspierają odżywianie i leczenie organizmu z przerostem Candidy.

Posted in dania główne, POLSKI, Przepisy

Dziki łosoś

Łosoś jest bardzo wartościową rybą, źródłem białka, egzogennych aminokwasów, kwasów tłuszczowych omega-3, witamin i pierwiastków. Niestety może zawierać też całkiem spore ilości chemii – barwników, antybiotyków, substancji toksycznych dla naszego organizmu. Dlatego zdecydowanie najlepiej wybrać łososia dzikiego – jest mniej tłusty, delikatniejszy w smaku, znacznie zdrowszy; jego kolor jest bardziej szary niż pomarańczowy.
Popularne i sprawdzone dodatki do łososia to czarny ryż i brokuły.

Składniki:
– filet z dzikiego łososia
– czarny ryż
– brokuły
– oliwa
– sól, pieprz cytrynowy

na sos:
– garść płatków migdałowych
– kilka ziarenek marynowanego zielonego pieprzu
– łyżeczka soku z cytryny
– łyżeczka mąki lub płatki drożdżowe do zagęszczenia
– opcjonalnie: łyżka startego parmezanu

  1. Płatki migdałowe zalewamy wrzątkiem, odstawiamy.
  2. Najpierw gotujemy ryż (miarka ryżu w dwóch miarkach osolonej wody), ponieważ zajmuje to najwięcej czasu – ryż musi się dogotować (około 40 minut), ale nie można tego zrobić dużo wcześniej, bo się sklei w nieapetyczną i trudną do podgrzania breję.
  3. Łososia spryskujemy oliwą, solimy i oprószamy pieprzem cytrynowym, pieczemy w naczyniu żaroodpornym kilkanaście minut (w temperaturze 180 stopni C), w zależności od grubości fileta.
  4. Brokuły krótko gotujemy na parze – mają być lekko twarde.
  5. Przyrządzamy sos do brokułów: bardzo dokładnie miksujemy płatki migdałowe z ziarenkami pieprzu, solą i cytryną. Zagęszczamy mąką lub płatkami drożdżowymi, zagotowujemy, opcjonalnie dodajemy parmezan (wtedy mniej soli).

Takie danie jest bardzo odżywcze, ale kwasotwórcze, wymaga wsparcia witaminami B. W proporcjach jak na zdjęciu: 25 mg B6.

IMG_0553

Posted in na słodko, POLSKI, Przepisy

Ciastka orzechowe

Składniki:

- szklanka płatków owsianych
– szklanka mielonych migdałów
– 3/4 szklanki posiekanych ulubionych orzechów
– syrop daktylowy do smaku (ok. pół szklanki)
– 50 gram miękkiego masła (ghee)
– opcjonalnie 70 gram gorzkiej posiekanej czekolady

1. Wszystkie składniki wrzucić do miski i dokładnie wymieszać, aż utworzy się lepka masa.
2. Formować ciastka na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
3. Piec 10 minut w temperaturze 180 stopni C

Dzięki syropowi daktylowemu ciastka mają konsystencję sezamków. Jeżeli wolicie bardziej miękkie ciastka, dodajcie zamiast niego ksylitol.
Ze względu za spora zawartość orzechów i opcjonalnie czekolady wskazana jest do nich suplementacja witaminy B6 (25 mg do porcji kilku ciastek).

IMG_0520