Posted in Jak to działa, POLSKI

Wskazówki dla osób z Candidą i deficytem B czyli jak wreszcie ruszyć do przodu.

Poniżej podaję ogólne zasady leczenia przerostu Candidy, jakie udało mi się stworzyć na podstawie dostępnej wiedzy, swoich doświadczeń i obserwacji innych ludzi. Generalnie chodzi o to, żeby dostarczyć organizmowi witamin B (których potrzebuje do zwalczenia Candidy i normalnego funkcjonowania) bez prowokowania grzyba alkalizacją do coraz silniejszego wydzielania toksyn. Za pomocą produktów naturalnych jest to teoretycznie możliwe, ale trudne i czasochłonne, bo najwięcej witamin B zawierają produkty alkaliczne – natomiast przy właściwej suplementacji dość szybko ta strategia przynosi wymierne efekty. Konkretne przykłady posiłków i suplementacji będę sukcesywnie zamieszczać na blogu.
Od razu uprzedzam, że w wielu miejscach moje porady różnią się od zaleceń standardowych koncepcji leczenia Candidy.
Jedne koncepcje skupiają się na pojedynczych produktach i ich właściwościach, eliminując produkty wysokoglikemiczne, ale zapominając o ich pH, które jest kluczowe. Candidzie nie sprzyjają węglowodany z pożywienia alkalicznego, a dowodem na to jest post jaglany (kasza jaglana ma wysoki IG), który ze względu na swoją alkaliczność powoduje odczuwalne ograniczenie jej przerostu (w takim stopniu, w jakim organizm dysponuje substancjami potrzebnymi do neutralizacji toksyn grzyba). Gdyby Candida żywiła się węglowodanami z kaszy jaglanej, to efekt byłby odwrotny, rozrosłaby się znacznie bardziej, nasilając na stałe produkowane przez toksyny objawy. Drugie moje zastrzeżenie opiera się na fakcie, że zazwyczaj jemy posiłki składające się z kilku produktów, i o ile poziom cukru we krwi może istotnie wzrosnąć po dużej porcji słodkich owoców, o tyle nie stanie się tak, jeśli te owoce jemy w małej ilości ze „spowolniaczem” trawienia (np. orzechami czy płatkami owsianymi), a dostarczamy wtedy organizmowi cennych składników odżywczych, o które trudno na ograniczonej diecie, i bez których organizm nie poradzi sobie z Candidą.
Inne koncepcje skupiają się z kolei wyłącznie na pH, nakazując alkalizowanie, czyli przejście na zdrową naturalną dietę, bo tak jedzą ludzie zdrowi i to im służy. One z kolei nie uwzględniają faktu, że przerost Candidy „przeprogramowuje” organizm do tego stopnia, że nie jest on w stanie poradzić sobie z takim jedzeniem, a co gorsza, alkalizowanie pobudza Candidę do walki, której jedynym efektem jest coraz większy deficyt witamin B, a co za tym idzie, coraz gorszy stan organizmu. Zresztą wszystkie znane mi koncepcje leczenia kandydozy zakładają walkę z grzybem, atakowanie go i zabijanie, ale bez wsparcia tym, co konieczne do posprzątania po tej bitwie i utrzymania zwycięstwa. Tymczasem dostarczenie organizmowi precyzyjnie tego, czego brak spowodował rozrost Candidy sprawia, że organizm dokonuje samoleczenia – sukcesywnie, bez obudzenia mechanizmów samoobronnych grzyba eliminuje Candidę i przywraca swój normalny tryb funkcjonowania. Co zatem robić, a czego nie, żeby uruchomić i zoptymalizować ten proces? Należy:

  1. komponować wszystkie posiłki o zbliżonym do neutralnego pH, tj. unikać posiłków całkowicie kwasotwórczych (kawa, kanapka z wędliną czy serem, pizza itp.) na zmianę z posiłkami całkowicie alkalicznymi (same owoce czy warzywa z alkaliczną kaszą); ten sposób jedzenia jest dobry dla ludzi zdrowych, ale organizm z przerostem Candidy zakwasza się wtedy i rujnuje podwójnie szybko; kanapka czy pizza nie jest wykluczona, ale z dużym dodatkiem warzyw lub suplementacją witamin B; podobnie owoce – nigdy same, a w towarzystwie płatków owsianych czy orzechów, i warzywa – np. w towarzystwie mięsa;
  2. zdecydowanie unikać produktów silnie alkalizujących solo (jak np. owoce, kiełki, sok żurawinowy i z cytrusów, koktajle owocowe i warzywne, uderzeniowe dawki witaminy C);
  3. unikać posiłków o wysokim IG (np. jaglanka z buraczkami czy bananem, ziemniaki z marchewką i burakami); można jeść produkty wysokoglikemiczne, ale tylko razem z niskoglikemicznymi, żeby nie było gwałtownego wzrostu poziomu cukru we krwi (np. buraczki z mięsem, jaglanka z mięsem);
  4. używać jak najmniej produktów przetworzonych, jak najwięcej naturalnych, żeby zachować proporcje składników odżywczych; z warzyw wybierać przede wszystkim warzywa zielone, w przeciwnym przypadku może dojść do nadmiaru beta-karotenu w stosunku do witamin B biorących udział w jego przetworzeniu, co powoduje zażółcenie wnętrza dłoni i spodu stóp – jest to wskazówka, że proporcje witamin w naszej diecie nie są właściwe;
  5. nie przesadzać z białkiem i tłuszczami (lepiej siemię niż olej lniany, słonecznik niż olej słonecznikowy itd.); ich ilość trzeba dostosować do możliwości trawienia i zapotrzebowania organizmu – jeśli będzie ich za mało, organizm będzie się za szybko oczyszczał, atakując Candidę; jeśli będzie ich za dużo, odłożą się w postaci „oponki” i cellulitu – wtedy należy zwiekszyć suplementację witaminą B6;
  6. ostrożnie dawkować produkty wysokomagnezowe jak orzechy, kakao, kasza gryczana; przy odczuwalnym napięciu wieczorem zmniejszyć ich ilość lub wprowadzić suplementację witaminy B6;
  7. wprowadzić jak najwięcej źródeł witamin B – kwasotwórcze jak ciecierzyca, mięso, ryż pełnoziarnisty czy owoce morza z zasadotwórczymi jak jaglanka czy warzywa; przy dużym deficycie witamin B powodującym nadwrażliwość i dającym dokuczliwe objawy utrudniające funkcjonowanie owoce i warzywa powinny być przetworzone (gotowane, duszone, na parze), żeby ułatwić ich trawienie i zmniejszyć w nich ilość silnie alkalizującej witaminy C;
  8. uważać na chleb – nie potrafię wyjaśnić dlaczego, ale zrobiłam wiele prób i wynik był zawsze ten sam – pieczywo i potrawy z mąki (jakiejkolwiek) wydają się być trudne do strawienia i niezbyt odżywcze, czyli raczej obciążające – tak przynajmniej reagował za każdym razem mój organizm dopóki czułam własne trawienie; spotkałam się także z podobnymi obserwacjami innych, że nie mogą jeść chleba na noc, bo nie mogą spać, a rano fatalnie wyglądają i źle się czują, więc może coś w tym jest, że chleb pochłania więcej B do strawienia niż ich oddaje – czyli albo dieta przy deficycie B nie powinna się na nim opierać, albo każda mączna potrawa powinna być wsparta suplementacją witamin B;
  9. nie detoksykować uderzeniowo, wprowadzać zmiany pojedynczo – cokolwiek alkalizującego zaczyna się stosować, działa na Candidę, nawet jeśli tego nie czuć, kumulacja i kryzys często przychodzi później, więc jeśli zacznie się stosować i lżejszą dietę, i wodę alkaliczną, i probiotyk, i witaminę C i czosnek czy suplement do kompletu to wcześniej czy później należy się spodziewać solidnego skumulowanego zakwaszenia, z którym organizm będzie sobie próbował poradzić, zużywając wszelkie dostępne zasoby i doprowadzając do głębokiego deficytu witamin B i substancji od nich zależnych, co może objawić się reakcjami nadwrażliwości na niemal każde jedzenie włożone do ust lub powstaniem stanów zapalnych;
  10. nie wprowadzać nowych silnie działajacych produktów od razu w dużych dawkach i na stałe, a systematycznie, powoli zwiększając ich ilość; szczególnie dotyczy to ziół i wody alkalicznej (z jonizatora) – mają tendencję do powodowania efektu kumulacji (pogłębiającego się stopniowo zakwaszenia, które dopiero po jakimś czasie daje silne objawy);
  11. być wyczulonym na wszelkie zmiany, nawet drobne – jeśli było dobrze i jest gorzej, to znaczy, że albo za bardzo dociążyliśmy trawienie białkiem i tłuszczem, albo zbyt zwiększyliśmy alkalizację, a często bywa że jedno i drugie na zmianę; w pierwszym przypadku trzeba jeść lżej (mniej białka i tłuszczu), w drugim zmniejszyć to, czym alkalizujemy (suplementy), a jeśli niczym poza jedzeniem, to dołożyć odrobinę więcej białka i tłuszczu; należy również wziąć pod uwagę, że pogorszenie może zostać również wywołane innymi czynnikami zużywającymi witaminy B niż jedzenie – infekcją, wysiłkiem, silnym stresem, brakiem snu itp.;
  12. suplementować witaminy B, ale pamiętając, że organizm zużywa je natychmiast, więc np. jedząc lekki posiłek z witaminami B, a potem ciężki bez nich można pogorszyć swój stan, bo każdy nadmiar witamin B z pierwszego posiłku nie zużyty na trawienie wzmaga alkalizację, zaatakowana Candida odpowiada wyrzutem toksyn, zakwaszając ponownie i powodując zwiększenie deficytu witamin i pierwiastków; kolejny ciężkostrawny posiłek wymaga sporo witamin B na trawienie, plus wieczorem magnez wymaga B6, więc jak widać mimo suplementacji deficyt B będzie się stale powiększał; dlatego najlepiej rozłożyć witaminy B w małej ilości do wszystkich posiłków, proporcjonalnie do ich ciężkości (ilości białka i tłuszczu);
  13. ze względu na ułatwienie wchłaniania magnezu, które odbywa się wieczorem nie jeść na kolację nabiału (wapń konkuruje z magnezem przy wchłanianiu) ani posiłków ciężkostrawnych, angażujących dużo witaminy B6 do trawienia – jest ona w tym czasie potrzebna do przyswojenia magnezu;
  14. zwrócić uwagę na stopień rozdrobnienia pokarmu i temperaturę posiłków – przy dużym deficycie witamin B i niewydolności układu trawiennego bardzo pomaga, gdy jedzenie jest wstępnie rozdrobnione (zmielone jak kotlety mielone czy zmiksowane jak zupa-krem) i ciepłe; zawsze warto pamiętać o bardzo dokładnym żuciu, bo pierwsze enzymy rozkładające jedzenie znajdują się w ślinie;
  15. dodatkowo wspomóc zwiększanie ilości witamin B na bieżące potrzeby poprzez odciążenie trawienia, termoregulacji i aktywności np. stosowanie enzymów do posiłków, herbatek ziołowych po cięższych posiłkach, utrzymywanie stałej temperatury ciała (nie przegrzewać się i nie marznąć), wysypianie się, unikanie dużego wysiłku fizycznego i stresu – słowem opiekowanie się sobą jak w chorobie; bo tak naprawdę przerost Candidy to wiele różnych chorób w różnym stadium…
  16. pamiętać o pomocy organizmowi w odprowadzaniu toksyn – dobre są kąpiele w sodzie, umiarkowany ruch, przebywanie na świeżym powietrzu; nie należy zbyt często korzystać z sauny i gorących kąpieli, przy dużym deficycie B mogą pogorszyć samopoczucie, bo pocenie się powoduje utratę pierwiastków, w tym drogocennego magnezu;
  17. zwrócić uwagę na picie – dobra woda jest konieczna do rozprowadzania składników odżywczych i odprowadzania toksyn, ale nie należy jej pić do posiłków, ani tuż przed nimi czy po nich, ponieważ rozrzedza soki żołądkowe, utrudniając i spowalniając trawienie;
  18. obserwować i słuchać siebie – mechanizmy mamy te same, ale organizmy różnie reagujące – inne objawy będą mieć ci, którzy stale uprawiają sport, inni ci, którzy dużo śpią, inne ci, którzy jedzą dwa posiłki od tych co jedzą pięć, inne będą u ludzi pracujących umysłowo a fizycznie, jeszcze inne u tych, którzy stale biorą leki – po prostu organizm modyfikuje priorytety, a więc i objawy, w zależności od schematu naszej aktywności, posiłków, trybu życia, jednym słowem potrzeb.

Więcej praktycznych wskazówek znajdziesz w kategorii Praktyczny przewodnik (patrz Plan działania).

Możesz także dołączyć do grupy wsparcia na Facebooku.

Advertisements

Author:

I like to know WHY. It makes me a conscious creator of my life. Lubię rozumieć DLACZEGO. To sprawia, że mogę mieć wpływ na własne życie.

One thought on “Wskazówki dla osób z Candidą i deficytem B czyli jak wreszcie ruszyć do przodu.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s