Posted in Jak to działa, POLSKI

Autodiagnoza

Każdy, kto ma przerost Candidy, ma też deficyt witamin B. Ale nie każdy, kto ma deficyt witamin B, ma też przerost Candidy. Objawy mogą być podobne w obu przypadkach, bo pochodzą z tego samego źródła, ale jest jedna charakterystyczna rzecz, która te dwie grupy ludzi zasadniczo różni – reakcja na alkalizowanie, czyli na zasadotwórcze jedzenie, suplementy, alkaliczną wodę.

Osoby bez przerostu Candidy dobrze czują się po zieleninie, surowiźnie, posiłkach zasadotwórczych i lekkostrawnych z małą ilością białka zwierzęcego (mam na myśli bardziej dietę opartą na takim jedzeniu, niż jednorazowy posiłek), nie reagują negatywnie (pogorszeniem samopoczucia, wyglądu, nasileniem objawów skórnych czy trawiennych) na duże dawki witamin B. Po postach ich organizm odżywa i rozkwita, funkcjonuje lepiej, tzn. cofają się dolegliwości, przybywa energii, usprawnia się praca narządów i układów, poprawia wygląd. Tacy ludzie mogą ufać zachciankom swojego organizmu, bo jego funkcje samoregulacyjne są zachowane, dąży on do zachowania zdrowia. Język u takich osób nie ma charakterystycznego białego nalotu, a test ślinowy na obecność Candidy (polegający na napluciu do szklanki czystej wody po obudzeniu się) w tej grupie wychodzi negatywny – ślina całkowicie rozpuszcza się w wodzie.
Jednakże może się zdarzyć, że mimo właściwej diety i braku kandydozy istnieje u takich osób jakiś problem zdrowotny, wynikający pośrednio z deficytu witamin B, ponieważ może się zdarzyć, że żywność nie zawiera wystarczającej ilości składników odżywczych lub mamy nawyki żywieniowe utrudniające ich wchłanianie, co powoduje, że wystarcza ich na bieżące potrzeby, ale nie na „zreperowanie” dawnego ubytku, jakiejś konsekwencji deficytu witamin B z przeszłości. Oczyszczenie organizmu postem jaglanym lub warzywnym, a następnie suplementacja witamin B w zwiększonej dawce powinna pomóc w pozbyciu się takiego problemu. Jeśli się tak nie dzieje, to prawdopodobną przyczyną jest specyficzny deficyt innej witaminy lub pierwiastka. Jeśli ta witamina czy pierwiastek nie występuje w diecie w wystarczającym stopniu, to mimo obecności witamin B potrzebnych do ich wchłaniania deficyt nie może zostać uzupełniony, zatem problem nie zniknie. Im bardziej różnorodna jest nasza dieta, tym mniejsze prawdopodobieństwo powstawania takich problemów.

Osoby z przerostem Candidy zwykle charakteryzuje biały nalot na języku (oznaka stałego usuwania toksyn) i pozytywny test ślinowy na obecność Candidy (pozostałości śliny w postaci drobnych strzępków na dnie i powierzchni oznacza słabsze stadium przerostu Candidy, istnienie lejów, „tornad” i zawiesiny w całej szklance – rozwinięte zagrzybienie). Charakterystyczną cechą jest także paradoksalna reakcja na zdrowe, alkaliczne posiłki lub suplementację – generalnie każdą, ale przede wszystkim witaminami B, C i magnezem, szczególnie w dużych dawkach. Polega ona na tym, że alkalizowanie nie przynosi poprawy funkcjonowania i samopoczucia, a wręcz odwrotnie – prowokując grzyba do silniejszego wydzielania toksyn powoduje pogorszenie stanu organizmu i nasilenie występujących objawów (trawiennych, skórnych, stanów zapalnych, problemów z odpornością czy hormonami). Tacy ludzie nie mogą kierować się zachciankami swojego organizmu, bo Candida produkuje substancję podobną do insuliny, powodującą ochotę na słodycze, ponieważ gwałtownie podniesiony poziom cukru we krwi dokarmia grzyba i pozwala na jego rozmnażanie. Dla przerostu Candidy charakterystyczne jest występowanie wielu różnorodnych objawów – nie każdy jednak ma je wszystkie, w zależności od trybu życia i diety organizm bardziej eksploatuje jedne układy, a słabiej inne, które uzna za priorytetowe. Mogą to być takie objawy jak funkcjonowanie „na pół gwizdka”, zmęczenie, brak energii, obniżony nastrój lub rozdrażnienie, mgła umysłowa, stany lękowe, częste bóle głowy, nieokreślone bóle brzucha, zaparcia lub biegunki, gazy, zgaga, nietolerancje pokarmowe, reakcje alergiczne, napięcie przedmiesiączkowe, zimne ręce i stopy, trudności ze znoszeniem stanu głodu (irytacja, drżenie mięśni), silne uczucie senności po zjedzeniu obfitego posiłku, zaburzenia snu, pieczenie i łzawienie oczu, zmiany skórne (egzema, łuszczyca, pokrzywka, trądzik), świąd skóry, ostry zapach potu, suchość i kwaśny smak w ustach, chrypka, suchy kaszel, odkrztuszanie żółto-zielonej flegmy, uczucie sztywności mięśni i ucisku w klatce piersiowej, tendencja do powstawania zajadów lub opryszczki, łatwość zapadania na infekcje. Objawy niedoboru witamin B i substancji od nich zależnych wywołują stany zapalne, które są diagnozowane jako osobne choroby – przerostowi Candidy mogą towarzyszyć: zapalenie mięśnia sercowego i inne choroby serca, kamienie żółciowe, zapalenie pęcherza, kamienie nerkowe, choroby tarczycy (w tym Hashimoto), alergia, astma, infekcje zatok, choroby skóry. Dzieje się tak dlatego, że przerost Candidy wywołuje deficyt witamin B, a deficyt witamin B powoduje deficyt innych witamin i pierwiastków oraz współtworzonych przez nie substancji (enzymów, hormonów) potrzebnych do funkcjonowania organizmu – każdego narządu i każdego układu.

UWAGA. Samoobserwację i autodiagnozę może zakłócać efekt kumulacji. U osób silnie zakwaszonych lub z małym deficytem witamin B alkalizacja przez pewien czas może przynosić pozytywne rezultaty i nagłe pogorszenie po kilku dniach czy dawkach albo na przykład po dwóch tygodniach (a nawet dwóch miesiącach jeśli dawka jest niewielka) – należy to brać pod uwagę. Alkalizacja generalnie służy organizmowi, więc dopóki wystarcza witamin B, będziemy czuć przypływ energii i poprawę funkcjonowania. Oznacza to, że ludzie bez przerostu Candidy mogą w ten sposób zoptymalizować działanie swojego organizmu, ale osoby zagrzybione wcześniej czy później odczują pogorszenie swojego stanu ze względu na odpowiedź Candidy. Wcześniej stanie się to u tych, którzy już doprowadzili do maksymalnego zużycia witamin B i substancji od nich zależnych (pierwiastków, innych witamin, enzymów, hormonów) – np. jedzą lekko (z małą ilością białka zwierzęcego), oczyszczają organizm dodatkowo za pomocą postów czy stosują alkalizującą suplementację. Znam osoby, które reagują na absolutnie każdą próbę zwiększenia alkalizacji np. wystąpieniem objawów przypominających alergię czy grypę. Z kolei później stanie się to u tych zagrzybionych, których organizmy są mocno zakwaszone, ale z powodu zużywania witamin B w całości do trawienia ciężkostrawnych posiłków procesy oczyszczania nie są uruchomione. W takich przypadkach pogorszenie może nastąpić po dłuższym czasie, i możemy go nie skojarzyć z wprowadzoną jakiś czas temu zmianą. Zakładamy, że reakcja organizmu jest natychmiastowa, i jeśli dobrze czujemy się po wprowadzeniu witaminy C czy wody alkalicznej czy soku z żurawiny na przykład, to uznajemy, że nam nie szkodzą, i potem szukamy przyczyny wystąpienia objawów wśród innych substancji czy produktów żywieniowych (mówimy wtedy, że „coś nas uczuliło”, „coś nam zaszkodziło”). Tymczasem organizm reaguje nie tyle na coś konkretnego, ile wtedy, kiedy nie ma już czym neutralizować toksyn Candidy, którą alkalizacja prowokuje do silniejszego ataku – dlatego ta sama rzecz raz nam może szkodzić, a innym razem nie. Nadreaktywność, nadwrażliwość organizmu związana jest bezpośrednio z magnezem – szkodzą nam (czyli wywołują reakcję) czynniki, które powodują nadmierne jego zużycie albo dostarczają go w postaci nieprzyswajalnej z powodu braku witaminy B6.

Jak widać, każdy z nas może mieć różny poziom przerostu Candidy i różny poziom deficytu witamin B i substancji od nich zależnych. Samopoczucie i wygląd są barometrem bieżącego stanu wyznaczanego przez ilość witamin B. Można więc dobrze wyglądać i funkcjonować mimo istniejącego przerostu Candidy, jeśli dieta i suplementacja powodują wzrost odżywiania organizmu; i można wyglądać i funkcjonować źle, mimo ograniczenia Candidy czy wyleczenia choroby, jeśli deficyt witamin B się powiększa na skutek niewłaściwego odżywiania czy suplementacji.
Prowadzimy różny tryb życia i mamy różne nawyki żywieniowe, więc i objawy kandydozy musimy mieć różne. Dlatego trudno tu stworzyć jasne zasady diagnozowania czy harmonogram postępowania – taką prostą receptę. Trzeba skupić się na sobie, starać zrozumieć, co sygnalizuje nam nasz organizm i odpowiedzieć na jego potrzeby w danym momencie, bo te potrzeby zmieniają się z każdą dostarczoną ilością witamin B. Ilekroć uda nam się dostarczyć ich (z jedzenia i suplementacji) wystarczająco dużo, żeby trawienie przebiegło sprawnie i zarazem wystarczająco mało, żeby nie nasilić oczyszczania organizmu (nie sprowokować Candidy do wzmożonego ataku), robimy krok do przodu i powoli, ale stale wracamy do zdrowia, objawy się cofają – organizm dokonuje samoleczenia. Jeśli nie potrafimy tak dobrać diety i suplementacji, aby odżywić organizm i dostosować tempo oczyszczania do jego możliwości neutralizacji toksyn Candidy, możemy funkcjonować w kryzysie latami, jedynie pogarszając swój stan.

Advertisements

Author:

I like to know WHY. It makes me a conscious creator of my life. Lubię rozumieć DLACZEGO. To sprawia, że mogę mieć wpływ na własne życie.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s