Posted in Jak to działa, POLSKI

Dlaczego deficyt witamin B po prostu nie ulega samoistnemu wyrównaniu po zastosowaniu zdrowej diety?

Problem z witaminami B polega na tym, że cywilizowany tryb życia powoduje ich stały i pogłębiający się deficyt, którego nie da się wyrównać bez specjalnych starań z naszej strony. To tak, jakby zaciągnąć duży kredyt z banku na coś ekstra, a potem żyć z wypłaty, która wystarcza tylko na podstawowe potrzeby i dziwić się, że kredyt sam się nie spłaca. Na co zaciągamy ten kredyt? Witaminy z grupy B zużywa wszystko co jest dla organizmu zagrożeniem (wirusy, bakterie, grzyby, pasożyty, używki, wszelka chemia, zanieczyszczenie, promieniowanie) plus jedzenie kwasotwórcze, czyli nawet nadmiar białka i tłuszczu w teoretycznie zdrowym jedzeniu. Nadmiar oznacza tu nadmiar w stosunku do witamin B mogących je rozłożyć: przy dużym deficycie witamin B nawet bardzo mała ilość produktów zawierających białko i tłuszcz może stanowić nadmiar, czyli obciążenie dla organizmu.

Wiele osób „nawróconych” na właściwe odżywianie skarży się, że mimo upływu lat nie mogą sobie poradzić z jakimś problemem, np. nadwagą albo niedowagą, problemami skórnymi itp. Przyczyną jest to, że dostarczają witamin B na bieżące potrzeby, więc funkcjonują odczuwalnie lepiej, ale nie są w stanie zlikwidować skutków wcześniejszego deficytu, zniwelować zaciągniętego kredytu – pozbyć się zmagazynowanego tłuszczu czy głębokich niedoborów gdzieś w organizmie, na co nadal brakuje witamin B. Taka sytuacja ma miejsce na przykład:
– kiedy organizm dodatkowo walczy z pasożytami lub toksynami, co pochłania całkowicie bieżące dostawy witamin B z jedzenia;
– kiedy jesteśmy chorzy, mamy jakikolwiek stan zapalny, przeszliśmy zabieg chirurgiczny lub gdy przyjmujemy lekarstwa;
– kiedy w naszej diecie stale jest znacznie więcej produktów białkowo-tłuszczowych (jak nabiał, mięso, ale także orzechy, nasiona, tłuszcze roślinne) i mącznych niż warzyw;
kiedy przy nie wyrównanym deficycie witamin B stosujemy suplementację kwasów tłuszczowych omega 3 i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach A,D,E,K. Organizm może potrzebować kwasów tłuszczowych, ale jeśli nie jest w stanie ich przetworzyć, to jedynym skutkiem będzie zmagazynowanie ich. Przykładem niech będzie moja znajoma, która przytyła cztery kilogramy w ciągu trzech miesięcy stosowania takiego preparatu, nie zmieniając nic innego w diecie i trybie życia, a następnie zrzuciła je z nawiązką, odstawiając ten preparat na rzecz suplementacji witaminami B. Z kolei nadmiar witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, które magazynują się w wątrobie, jest toksyczny – ale dochodzi do tego tylko w przypadku suplementacji. Jeśli w jedzeniu mamy za dużo beta-karotenu względem witamin B, nie zostanie on przetworzony w witaminę A, tylko zmagazynowany – zabarwia wtedy wnętrze dłoni i spody stóp na pomarańczowo: jest to oznaka nierównowagi między tymi witaminami, pośredni wskaźnik deficytu witamin B.
– kiedy przy ukrytym deficycie witamin B suplementujemy pierwiastki, których wchłanianie zależy od witamin B …albo od pierwiastków zależnych od witamin B – np. witamina B6 jest potrzebna do przyswojenia magnezu, magnez jest potrzebny do przyswojenia wapnia. Kto wie, ile jest jeszcze ogniw w tym łańcuszku, ile substancji pośrednio zależy od witamin B? Kiedy wzmacniamy jedno przypadkowe ogniwo ze środka łańcucha, nie czynimy go mocniejszym, tylko słabszym, bo każda nierównowaga to obciążenie – co organizm ma zrobić z nadmiarem wapnia, dla którego brakuje magnezu, albo z magnezem, dla którego brakuje B6?
– kiedy stosujemy preparaty wzmagające oczyszczanie czy alkalizowanie organizmu jak witamina C, probiotyki, preparaty wzmacniające odporność lub zabijające pasożyty;
kiedy często korzystamy z sauny lub uprawiamy wysiłkowo jakiś sport – przez pocenie się tracimy duże ilości magnezu.

Są to przykładowe sytuacje, kiedy właściwa dieta nie jest w stanie pokryć całkowitego zapotrzebowania organizmu na witaminy B z powodu zużywania ich do innych celów. Połączenie kilku tych sytuacji może nie tylko nie pozwolić na odżycie organizmu, ale nawet spowodować czy zwiększyć deficyt witamin B. Na przykład połączenie oczyszczania organizmu i treningów na siłowni ze zwiększonym spożyciem białka i niewłaściwą suplementacją. Zamiast spodziewanych efektów odnowy pojawiają się problemy zdrowotne: osłabienie, bóle głowy, problemy z trawieniem, skórą itd., spowodowane gwałtownym zwiększeniem zużycia witamin B. U jednej znanej mi osoby skończyło się nawracającym obrzękiem naczynioruchowym, u drugiej omdleniami, u trzeciej – wypryskami, przeciążeniem trzustki i niedoborami enzymatycznymi (przestała trawić tłuszcze).

Bardzo mocno na zaburzenie równowagi organizmu mogą wpłynąć oczywiście eksperymenty z alkoholem i narkotykami. Pewna nastolatka miesiąc po takich „dorosłych” wakacjach dostała ataków utraty przytomności. Sklasyfikowano to jako padaczkę, ale nie ma ona fizycznego ogniska – najprawdopodobniej jest metaboliczna, spowodowana dramatycznym ubytkiem magnezu, bo wcześniej dziewczyna dodatkowo bardzo niezdrowo się odżywiała.

Niszczycielem witamin B jest także kawa – jest kwasotwórcza, szczawiany w niej zawarte obniżają wchłanianie cynku, wapnia, magnezu i żelaza; w szczególności blokuje ona biotynę (witaminę B7), niezbędną nie tylko do trawienia, zdrowia skóry i włosów, ale także konieczną do zatrzymania procesu przemiany drożdżaków w naszych jelitach w zabójcze grzyby. Spotkałam się ze stwierdzeniem, że nasz organizm traktuje kawę jak truciznę i mobilizuje wszystkie siły do jej usunięcia, co zaskakująco potwierdzają moje obserwacje – kawa pita sporadycznie rzeczywiście działa energetyzująco i przeczyszczająco, pita często i w dużych ilościach traci takie działanie, uzależnia i osłabia, często powodując bóle żołądka i wątroby.

Zapotrzebowanie na witaminy B wzrasta również przy zmianach faz cyklu miesiączkowego. Na tym również oszczędza organizm, jeśli zostanie do tego zmuszony, stąd wiele problemów z hormonami i objawami spowodowanymi przez ich rozchwianie; stąd też nasilone objawy PMS, ciężkie przechodzenie okresu dojrzewania czy menopauzy.

Witaminy B biorą udział w termoregulacji. Im jest ich mniej, tym słabsza nasza tolerancja na gorąco i zimno i silniejsze ataki marznięcia bez powodu, czy stale zimne stopy i dłonie. Opalanie czy suplementacja witaminy D również powodują zwiększone zużycie magnezu, czyli także witamin B. Stąd paradoksalnie przy silnym deficycie witamin B przyjmowanie witaminy D może nie tylko nie dodać energii, ale wręcz przeciwnie, nasilić odczucie zmęczenia i wyczerpania.

Deficyt witamin B powoduje problemy ze snem i równowagą emocjonalną, a niedosypianie i stres potęgują zużycie magnezu – to kolejne błędne koło, a raczej równia pochyła w dół ku coraz większym deficytom.

Podsumowując – nieświadomie robimy wiele rzeczy, które niszczą lub zużywają witaminy B i zależne od nich substancje, natomiast niewiele możemy zrobić przypadkowo, żeby nadrobić ilość witamin B. Nie jesteśmy w stanie mimochodem uzupełnić zaciągniętego długu, dlatego większość ludzi nie funkcjonuje optymalnie, nawet jeśli stara się jeść i żyć zdrowo. Im bardziej zużyliśmy magnez i jego synergistów do detoksykacji czy wydaliliśmy z potem, tym słabsze zasoby ma nasz organizm do reagowania na cokolwiek. A im większy deficyt B, tym trudniej o uzupełnienie tego magnezu, aż wydatki znacznie przekroczą wpływy i zaczynają się prawdziwe problemy zdrowotne.
W tym procesie bardzo istotną rolę odgrywa Candida albicans, drożdżak, który wskutek naszego cywilizowanego stylu życia nadmiernie rozrasta się w jelitach, a następnie zagrzybia i zatruwa organizm, stając się groźnym i trudnym do zwalczenia pasożytem; na próby opanowania jego rozrostu organizm zużywa większość witamin B dostarczanych z jedzeniem, przez co kuleje odżywianie organizmu, a tym bardziej samoleczenie stanów zapalnych, od których zaczyna się większość chorób.

Advertisements

Author:

I like to know WHY. It makes me a conscious creator of my life. Lubię rozumieć DLACZEGO. To sprawia, że mogę mieć wpływ na własne życie.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s