Posted in Jak to działa, POLSKI

Dlaczego deficyt witamin z grupy B powoduje niedobory innych substancji w organizmie?

Dzieje się tak dlatego, że witaminy B stoją na początku wszystkich procesów zachodzących w organizmie – trawienia, wchłaniania składników, produkcji enzymów i hormonów. Dzięki nim powstają inne substancje konieczne do dalszych reakcji, pośrednio mają więc wpływ na funkcjonowanie wszystkich układów.

Witaminy B są konieczne do przyswajania pierwiastków. Wzajemne powiązania między witaminami i pierwiastkami są równie skomplikowane jak powiązania genów. Znamy jedynie kilka liniowych zależności, dlatego suplementacja często bardziej zaburza funkcjonowanie organizmu niż je wspomaga. A nawet jeśli pomaga, to raczej na zasadzie odciążenia na jednym odcinku, ale bez usunięcia podstawowej przyczyny występujących problemów, czyli deficytu witamin B.

Nie potrafimy precyzyjnie diagnozować stanu witamin i pierwiastków w organizmie. Badanie z krwi jest jak badanie Ph moczu – w dużej mierze zależy od ostatniego posiłku lub innych czynników, których nie bierzemy pod uwagę przy interpretacji wyników. Na przykład badanie poziomu magnezu we krwi nic nie mówi o rzeczywistych ubytkach magnezu w tkankach. Magnez jest aktywatorem ponad 300 enzymów koniecznych do funkcjonowania organizmu, ale jest też elektrolitem i jego poziom we krwi musi pozostawać w ściśle określonym przedziale dla zapewnienia prawidłowej pracy serca. Nagły znaczny ubytek magnezu przy jego ogólnym deficycie w organizmie może spowodować nawet śmierć. Utrzymanie stałego poziomu magnezu we krwi jest dla organizmu priorytetem, więc najpierw zabraknie go do setek reakcji enzymatycznych, dopiero na końcu spadnie jego poziom we krwi. Oznacza to, że jeśli w badaniu krwi poziom magnezu jest obniżony, to magnez został już zrabowany zewsząd i jego deficyt uniemożliwia normalne funkcjonowanie organizmu, wręcz zagraża życiu. A jeśli wynik jest prawidłowy, nie świadczy to wcale o braku deficytu magnezu w tkankach czy płynie mózgowo-rdzeniowym (który na przykład występuje przy depresji – przy prawidłowym poziomie magnezu we krwi).
Ponieważ jednak deficyt magnezu stwierdzany na podstawie objawów jest powszechny, więc zaleca się jego suplementowanie. Tymczasem nie przyswaja się on bez witaminy B6, której przy ogólnym deficycie witamin z grupy B po prostu brakuje na ten cel. Przy deficycie B6 magnez, czy to pochodzący z jedzenia czy suplementów, jest usuwany z organizmu, ale poczujemy to dopiero, gdy pojawią się poważne objawy jego niedoboru. Dlatego przy długotrwałym zakwaszeniu powodującym deficyt witamin B w organizmie suplementacja magnezu bez B6 prowadzi do odwrotnego efektu, czyli wydalania magnezu, a tym samym nasilenia objawów jego niedoboru, co jest dość powszechną reakcją na tę suplementację. W ekstremalnych przypadkach dzieje się tak nawet przy suplementacji B6, która zostaje zużyta na inne cele, które organizm w danym momencie uzna za priorytetowe. Wystarczy jednak zamienić suplementację magnezu na suplementację B6, a poziom tego pierwiastka w organizmie zacznie wzrastać, bo zacznie się on przyswaja z pożywienia. Pisząc o suplementacji witaminy B6 mam na myśli jej osobną suplementację (tabletki 50 mg), ponieważ 2 mg zawarte w preparatach magnezu z B6 mają tutaj znikome znaczenie.

Inny przykład błędnej interpretacji: osteoporoza jest wynikiem braku wapnia w kościach, zaleca się więc przyjmowanie wapnia. Szkopuł w tym, że wapń nie przyswaja się bez witaminy D, a witamina D z kolei potrzebuje witaminy K – przy braku tych witamin wapń odkłada się w naczyniach krwionośnych i powoduje miażdżycę. Bezpośrednią przyczyną osteoporozy nie jest brak wapnia w pożywieniu, tylko brak witamin, dzięki którym się on przyswaja: D i K2. Przy deficycie witamin B ich poziom jest obniżony, ponieważ wchłaniają się w obecności tłuszczu, a do metabolizmu tłuszczu i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach konieczne są właśnie witaminy B. Można więc wysnuć wniosek, że pierwotną przyczyną osteoporozy (jak zresztą prawie każdej innej choroby) jest deficyt witamin z grupy B.

Nie ma pożytku z żadnych substancji, których organizm nie jest w stanie rozłożyć i przyswoić z powodu braku witamin. Dlatego dieta uboga w witaminy, szczególnie witaminy B obciąża go, a nie odżywia. Dlatego przetworzona żywność nas zabija: bo zużywa witaminy, ale ich nie dostarcza. Jesteśmy stworzeniami natury i nie jesteśmy w stanie zanegować jej praw. Nie będziemy optymalnie funkcjonować jedząc chemię zamiast produktów naturalnych ani nawet jedząc naturalną żywność w nieodpowiednich proporcjach (np. dużo mięsa i tłuszczy, choćby roślinnych, a mało warzyw). Nie tylko kawa i alkohol, ale i kromka chleba z oliwą, i pizza, i kanapka z białego pieczywa, i stek – powodują deficyt witamin B, zużywając ich więcej do trawienia i alkalizowania niż te posiłki ich dostarczają. Jeśli nie uzupełnimy go na bieżąco odpowiednią ilością przede wszystkim warzyw, to deficyt będzie się stale pogłębiał, reakcją łańcuchową rujnując organizm na coraz głębszym poziomie.

Advertisements

Author:

I like to know WHY. It makes me a conscious creator of my life. Lubię rozumieć DLACZEGO. To sprawia, że mogę mieć wpływ na własne życie.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s